wykrywacze metali a prawo

Wykrywacz metali a prawo

Z pewnością doskonale wiesz, czym jest wykrywacz metali. Wielu ludzi używa go, w celu znalezienia cennych i wartościowych skarbów. Czy zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że wykorzystywanie takiego sprzętu wymaga w wielu przypadkach uzyskania pozwolenia urzędowego? Czy wiemy, że nie w każdym miejscu można takiego wykrywacza metali używać?

Wykrywacze metali a prawo – odc. 1

Wykrywacze metali a prawo – odc. 2

Wykrywacze metali a prawo – odc. 3

Wykrywacz metali a przepisy

Nie potrzebujemy pozwolenia, by wykrywacz metali lub inne, temu podobne urządzenie posiadać. Zgodę jednak na użytkowanie takich rozwiązań należy jednak w wielu sytuacjach uzyskać, by móc działać w pełni legalnie i zgodnie z prawem. Wszystko rozchodzi się tak naprawdę o kwestie zabytków, bowiem to właśnie do tego nawiązuje nowelizacja przepisów odnośnie poszukiwania skarbów. Zakłada ona bowiem, że koniecznym jest posiadanie zgody na poszukiwanie przedmiotów zabytkowych. I nawet, jeśli nie zależy nam na zabytkach, to w świetle prawa wszystko to, co znajduje się pod ziemią może nim być. Pojawia się więc w tej kwestii wiele niejasności, które już na wstępie definiują zabytek nie tak, jak rozumie to większość osób. To wszystko sprawia, że detektoryści, bo tak nazywa się osoby poszukujące różnego rodzaju przedmiotów z wykorzystaniem wykrywacza metali – działają po prostu nielegalnie i według Ustawy niezgodnie z prawem. W każdym bowiem przypadku konieczne jest pozwolenie miejscowo właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, a o takie nie jest już tak łatwo. Działanie z kolei bez pozwolenia staje się przestępstwem, a nie jak to było wcześniej – wykroczeniem. Według art. 109C o ochronie zabytków, detektorysta może podlegać karze grzywny, karze ograniczenia wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 2, a w przypadku podejrzenia niszczenia stanowiska archeologicznego, nawet do ośmiu lat.

Czym jest zabytek?

Wiele w tym temacie rozchodzi się w kwestii rozumienia samego pojęcia zabytek. Zgodnie z legalną definicją, jest to nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość artystyczną, historyczną lub naukową. W praktyce, nie zawsze dany przedmiot, który zostaje znaleziony można określić jako zabytek. Leży to w interesie specjalistów pracujących w WUOZ-ach. Dla jednego dana rzecz tym zabytkiem jest, bo podlega definicji ustawowej, dla kogoś innego z kolei nim nie jest, bo nie ma żadnej wartości, czy to historycznej, artystycznej czy naukowej. Jak więc detektorysta ma wiedzieć cokolwiek w tym zakresie, jeśli nawet prawo nie jest w tej kwestii jednostronne?

Złożenie wniosku o pozwolenie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków

Chcąc uzyskać pozwolenie, należy wypełnić stosowny formularz, który to znajduje się na stronie właściwego miejscowego WUOZ-u. Co musi więc w takim wniosku się znaleźć? Przede wszystkim dokładny opis miejsca, w którym to chce się dokonywać poszukiwań. Konieczne jest określenie współrzędnych geodezyjnych lub geograficznych, bądź też nazwy albo numeru obrębu ewidencyjnego wraz z numerami działek. Oczywiście obowiązkowe są także wszelkie dane osoby, która chce samodzielnie dokonać poszukiwań lub która będzie kierować grupą poszukiwawczą. Konieczne jest także załączenie stosownych załączników, w tym przedstawienie zakresu poszukiwań i określenie sprzętu, jaki w tym celu będzie używany. Następnie posiadanie dokumentu z tytułem prawnym do korzystania z nieruchomości, jeśli jest to teren własny lub zgodę właściciela nieruchomości, na której takie poszukiwanie ma się odbyć. Istotna jest także mapa topograficzna i dowód uiszczenia opłaty skarbowej za wydaną decyzję. Jeśli wymaga tego sytuacja i obszar, na jakim mają odbyć się poszukiwania, należy także pamiętać o zgodzie dyrektora parku narodowego lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

Kiedy nie trzeba składać wniosku?

Z pewnością nie w każdej sytuacji taki wniosek należy złożyć, stąd też pojawia się w świetle prawa wiele w tej kwestii niedociągnięć. O ile już wiemy, że typowe poszukiwanie zabytków bez zezwolenia jest przestępstwem i podlega karze, o tyle w przypadku na przykład zaginionej rzeczy czy eksplorowania plaży w poszukiwaniu różnego rodzaju przedmiotów, już tym przestępstwem nie jest określane, chyba że są to działania, które mają na celu poszukiwanie właśnie zabytków. W wielu przypadkach nieprecyzyjne określenie przepisów powoduje, że wielu ludzi zupełnie nie wie, czy ich działania są zgodne z prawem czy też nie.

Wiele nowych zmian weszło w życie z dniem 1 stycznia 2018 roku, gdzie nastąpiła nowelizacja ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Wprowadzenie do niej art. 109C spowodowało ogromne zmiany w zakresie działań osób, które pracują z wykrywaczami metali. Wcześniej chodzenie po polach bez zezwolenia było jedynie wykroczeniem, z kolei od nowelizacji ustawy jest już przestępstwem. Z racji tego jednak, że przepisy, które przewidują odpowiedzialność karną nie są precyzyjne i dokładne, trudno jest mieć jasny w tym zakresie obraz sytuacji.